O rysunku
Rysunek trwa w stanie wiecznego zawieszenia. Istnieje pomiędzy, niezależnie od konstrukcji w które chcemy go wpisać. Jego oblicza były i są rozmaite. Rysunek to szybka notatka, ale też i pełen zapis dokumentacyjny. Rysunek to szkic, gest pozostawiony na płaszczyźnie. Rysunek to precyzyjna i sterylna notacja, struktura zdradzająca fizyczność użytego narzędzia. Rysunek to wreszcie linie papilarne, smuga dymu na niebie, fotografia będąca opisem rzeczywistości, czy wreszcie multimedialna notacja. Rysunek wymyka się definicjom, o czym mogą świadczyć opisujące go przedrostki, wprowadzające myśl i działanie rysunkowe w rejony swobodnej i nieskrępowanej wyobraźni. Można rysować, narysować, odrysować, obrysować, dorysować, porysować, przerysować, wyrysować, rozrysować...
Rysunek, a raczej jego odnawialność, polega na ciągłym definiowaniu tego, co jest już odkryte, ale też i tego, co dopiero nadejdzie. Tak pojmowany rysunek staje się kreatorem nowych mediów i środków przekazu. Poprzez to sam staje się alternatywnym narzędziem myślenia, sam staje się myśleniem. Nie jest już tylko prototypem dzieła, ale jawi się jako dzieło skończone, niezależne i w swej materii nieograniczone.
O rysunku
Nie znam sztuki żądającej większej inteligencji niż rysunek. Czy chodzi o wydobycie z kompleksu widzenia kreski, streszczenie jakiejś struktury, o nieuleganie ręce, odczytanie i artykulację formy przed jej napisaniem; czy dominuje inwencja, myśl żąda posłuszeństwa, określa się i wzbogaca o to, czym staje się pod spojrzeniem na papierze - wszystkie zdolności umysłu znajdują zastosowanie w tej pracy, gdzie z równą mocą ukazuje się charakter osoby, jeśli osoba ma charakter.
Paul Valéry
O rysunku na Wydziale Grafiki
Rysunek. Rysunek na Wydziale Grafiki warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Jest to zbyt szerokie pojęcie aby opowiedzieć o nim w jednym zadaniu. Rysują graficy, projektanci, artyści multimedialni. Wszyscy. Rysunek jest demokratyczny, cierpliwy i jednocześnie obecny w każdej dziedzinie twórczego życia. Chciałbym powiedzieć, że jest nieodzowny i niezbędny w warsztacie każdego artysty. Przestrzeń, wideo, ekran komputera wyznaczają mu nowe obszary do zagospodarowania. Nie są jego wrogami, a wręcz przeciwnie, otwierają się na niego w całej rozciągłości. Nie przeszkadzają mu, ale też i on nie przeszkadza im. Współistnienie. Różnorodność jego oblicz jest tym, co moim zdaniem, stanowi dziś o jego sile i pokazuje, że pomimo unifikacji wszelkich sztuk, zachowuje mimo wszystko swoją tożsamość.
Papier, ołówek, tusz, pastel, kredka, farba, płótno ale też i zapis wideo, druk cyfrowy i fotografia... Nie podjął bym się dzisiaj wyznaczenia granicy rysowania. Możemy zadać sobie pytanie, czy w ogóle jest to konieczne. We współczesnym świecie, gdzie jak w tyglu wszystko miesza się ze sobą i miksuje, rysunek musi sam sobie wyznaczać granice współczesności. Gdzie dziś kończy się rysunek a zaczyna malarstwo, gdzie wyznaczona jest granica pomiędzy fotografią a wideo? Nie wiem. Na szczęście nie wiem. Postrzeganie sztuki jako zbioru zamkniętych enklaw wydaje się dzisiaj błędnym rozumowaniem. Nie chcę tu pisać, że rysunek był i istniał od zawsze. Nie chcę pisać o jego wiodącej roli na każdym etapie tworzenia. O tym wszystkim wiemy. Cieszę się natomiast, że dzisiaj, na Wydziale Grafiki warszawskiej ASP mamy tak sprzyjający klimat do robienia tego, co lubimy i kochamy najbardziej - rysowania.
Na Wydziale Grafiki funkcjonują trzy pracownie dla studentów 2, 3 i 4 roku:
Pracownia Rysunku adi. II st. Ryszarda Ługowskiego
Pracownia Rysunku dr. hab. Rafała Kochańskiego
Pracownia Rysunku dr. hab. Jacka Staszewskiego